Kaźń mieszkańców warszawskiej Woli

Na podwórzu fabryki zobaczyłam zwały trupów do wysokości jednego metra. Zwały były w kilku miejscach; cała lewa i prawa strona dużego podwórza była zasłana masą trupów. Zauważyłam zabitych sąsiadów i znajomych [...]. W naszej grupie było też około 20 osób, w tym najwięcej dzieci od 10–12 lat; były dzieci bez rodziców, była też jakaś staruszka bezwładna, którą przez całą drogę niósł na plecach zięć, obok szła jej córka z dwojgiem dzieci 4 i 7 lat; wszyscy zostali zabici; staruszkę dosłownie na plecach zięcia razem z tymże.

W latach 1942–44 na terenie Brasławszczyzny pojawił się nowy wróg polskości

W latach 1942–44 na terenie Brasławszczyzny pojawił się nowy wróg polskości – być może groźniejszy od niemieckiego okupanta. Wrogiem tym była sowiecka partyzantka [...]. Dla sowieckiej partyzantki wrogiem nr 1 była Niepodległa Polska. Nadal mordowano polskich działaczy narodowych i społecznych, i nadal terroryzowano polską ludność. Potocznie nie nazywano ich partyzantami, lecz bandytami. Życie stawało się koszmarem.

Sierpień 1943 r., w miejscowości: kolonia Zawały

Sierpień 1943 r., w miejscowości: kolonia Zawały, gm. Kisielin, 2 km od dużej wsi Tumin [gmina Kisielin]. Oddziały ukraińskie zorganizowały w lesie obławę na ukrywające się polskie rodziny, gdzie zostały złapane: moja mamusia Michalec Zofia i siostra Daniela, lat 7, ojciec i brat, lat 14. I był wykopany na brzegu lasu dół, kazali [złapanym] klękać i modlić się, i zaczęli strzelać z broni. Mamusia i siostra Danusia Michalec zostały bestialsko przy tym dole zamordowane, natomiast ojciec Paweł Michalec i brat Mieczysław – [im] udało się uciec.

Zygmunt Jan Rumel

Zygmunt Jan Rumel (1915–1943). Leopold Staff powiedział o nim do jego matki: „Niech pani strzeże tego chłopca, to będzie wielki poeta”. Świadomy, że może spotkać go okrutna śmierć, zdecydował się wykonać polecenie delegata rządu RP na Wołyniu i podjąć próbę pertraktacji z UPA. Został bestialsko zamordowany wraz z towarzyszącym mu oficerem AK Krzysztofem Markiewiczem.

gen. broni Władysław Anders

Władysław Anders (1892–1970). Od 1913 r. w armii rosyjskiej, uczestniczył w I wojnie światowej. Od 1918 r. w WP, dowódca jednostek kawaleryjskich. We wrześniu 1939 r. na czele Nowogródzkiej Brygady Kawalerii walczył z wojskami niemieckimi i sowieckimi. Wzięty do niewoli, był więziony przez Sowietów. Zwolniony w 1941 r., stanął na czele Armii Polskiej na Wschodzie, a następnie II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, z którym przeszedł cały szlak bojowy.

Irena Sendlerowa

Irena Sendlerowa (1910–2008) – działaczka Rady Pomocy Żydom „Żegota”. W czasie okupacji niemieckiej z warszawskiego getta uratowała blisko 2500 dzieci żydowskich, które umieszczała w rodzinach polskich i klasztorach katolickich. Więziona przez Niemców, torturowana i skazana na śmierć, została ocalona przez podziemie. Po wojnie z powodu służby w AK była prześladowana przez władze komunistyczne, a jej działalność na rzecz ratowania Żydów została uhonorowana dopiero przez władze niepodległej Polski.

Emanuel Ringelblum

Emanuel Ringelblum (1900–1944) W czasie okupacji niemieckiej założył organizację Oneg Szabat, która dokumentowała życie codzienne warszawskiego getta, walkę i zagładę Żydów. Po likwidacji getta ukrywał się z grupą ponad trzydziestu Żydów w podziemnym bunkrze, wybudowanym przez rodzinę Marczaków. Kryjówka została odkryta przez Niemców, a przebywające w niej osoby rozstrzelane na Pawiaku. Archiwum Ringelbluma przetrwało śmierć jego twórcy i zostało odnalezione po wojnie.

Przeciw obojętności świata

Przez śmierć swą pragnę wyrazić najgłębszy protest przeciwko bezczynności, z jaką świat się przypatruje i pozwala lud żydowski wytępić [...]. Może śmiercią swoją przyczynię się do wyrwania z obojętności tych, którzy mogą i powinni działać, by teraz jeszcze, w ostatniej bodaj chwili, uratować od niechybnej zagłady tę garstkę Żydów polskich, jaka jeszcze żyje.

List pożegnalny Szmula Zygielbojma [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939–1945, t. 3, Wrocław–Warszawa– –Kraków 1990.

Mordechaj Anielewicz

Mordechaj Anielewicz „Malachi” („Aniołek”) (1919–1943) – komendant Żydowskiej Organizacji Bojowej. Pochodził z Warszawy. Przed wojną uczył się w gimnazjum i działał w żydowskiej syjonistycznej organizacji harcerskiej Ha-Szomer Ha-Cair. W czasie okupacji był jednym z przywódców konspiracji w getcie. Opowiadał się za czynnym oporem Żydów przeciw wywożeniu do niemieckich obozów zagłady. Należał do założycieli ŻOB i dowodził nią w czasie powstania w getcie; uczestniczył w walkach z Niemcami przy placu Muranowskim i ul. Nalewki. 8 maja 1943 r. otoczony w bunkrze przy ul.

Strony

Nazwa użytkownika