"Za dużo nieprawości"

Nie mogę długo mówić – jestem bardzo zmęczony zarówno fizycznie, jak moralnie, gdyż będąc przeciwnikiem gwałtu, czego dowiodłem podczas sprawowania urzędu Naczelnika Państwa, zdobyłem się, po ciężkiej walce z samym sobą, na próbę sił z wszystkimi konsekwencjami. Całe życie walczyłem o znaczenie tego, co zowię imponderabilia, jak – honor, cnota, męstwo i w ogóle siły wewnętrzne człowieka, a nie dla starania o korzyści własne czy swego najbliższego otoczenia.

Polska A i Polska B

Problem stanowiły również różnice występujące między poszczególnymi częściami Polski w poziomie rozwoju gospodarczego, które wynikały z wcześniejszej przynależności do trzech różnych państw; ponadto w zaborze rosyjskim poziom gospodarki w Królestwie Polskim był znacznie wyższy niż na ziemiach leżących na wschód od Bugu. Rolnictwo było znacznie lepiej rozwinięte w zachodniej części kraju, gdzie nie doszło do zniszczeń wojennych i gdzie istniała warstwa bogatych chłopów polskich.

Protest marszałka Józefa Piłsudskiego

W tej samej chwili, gdy Belweder, miejsce zaszczytu, miejsce honoru Polski, opuściłem, wszedł tam inny człowiek, wybrany legalnie aktem uroczystym, podpisanym przez marszałka sejmu. Oddałem mu władzę zgodnie z Konstytucją. Na moje miejsce przyszedł dla reprezentacji narodu całego i wszedł na tę ścieżkę, którą ja po trosze przetorowałem, człowiek inny. Nie rozważam jego zalet ani wad, nie omawiam jego wartości. Człowiek ten, jak ja, został wyniesiony ponad innych, dobrowolnym aktem włożono na niego obowiązek, że ma być naszym przedstawicielem, ma w pieczy mieć nasz honor, naszą godność.

Konflikt ubóstwa

Walka o stragan zaczyna się nie dlatego, że przy straganach może się pomieścić bezrobocie wiejskie. Zaczyna się dlatego, że dokąd indziej nie można iść, drogi są zamknięte, ziemi brak, że założenie nowego gospodarstwa, nawet gdyby się miało ziemię, kosztuje wiele, że stragan jest najbliższy, najbardziej dostępny, najszybciej odrzucający zyski. Ten stragan także niczemu nie pomoże, ludności bez pracy nie wchłonie. Będzie stanowił ulgę większą, ale nie zupełną. Ale handlarz dla wsi dzisiejszej to bogacz posiadający u siebie skarb z cukrem, naftą, zapałkami, żelazem.

Polska hagiografia

Lecz gdy się zdarzył jeden raz

Jeden prawdziwy święty

Był między nami i ponad nas

W chmury rósł, niepojęty

Szarpała jego najświętszy trud

Świętoszków zawistna banda

W życiu wspaniałym dostrzegli: cud

Z łaski świętego – Weyganda.

(Marian Hemar, w: Koń trojański, Warszawa 1993).

Wincenty Witos

Wincenty Witos (1874–1945) – wybitny przywódca ruchu ludowego. Jako działacz PSL „Piast” był posłem do parlamentu austriackiego. Położył wielkie zasługi dla uświadomienia politycznego chłopów polskich w Galicji. Po utworzeniu Komisji Tymczasowej Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych zgodził się na uczestnictwo w niej „Piasta”. W końcu października 1918 r. wszedł w skład prezydium Polskiej Komisji Likwidacyjnej. W niepodległej Polsce trzykrotnie sprawował urząd premiera, m.in. w czasie agresji bolszewickiej w 1920 r. Był prezesem PSL „Piast” i Stronnictwa Ludowego.

Linia Curzona

Nazwa pochodziła od nazwiska brytyjskiego ministra spraw zagranicznych. Jej przebieg został określony przez państwa ententy w grudniu 1919 r. Zgodnie z tym ustaleniem Polska otrzymała prawo tworzenia administracji na obszarze leżącym na zachód od Grodna, Brześcia, Rawy Ruskiej i na wschód od Przemyśla. Linia Curzona nie miała żadnego uzasadnienia politycznego, narodowościowego i historycznego. Była to w znacznej części granica zachodnia Rosji z czasu III rozbioru Polski na linii Bugu, a na południu przecinała ziemie Rzeczypospolitej znajdujące się od 1772 r. pod zaborem austriackim.

Strony

Nazwa użytkownika